niedziela, 24 lutego 2013

Fryzurki z warkoczem i pielęgnacja włosów

Od jutra zaczynam praktyki miesięczne w salonie, więc mogę odpuścić sobie naukę i lekcje. Postanowiłam,że napiszę troszkę o włosach, pokaże parę fryzurek  i wspomnę ciut o pielęgnacji brwi.
Każda z nas ma swoją metodę pielęgnacji, która zależy oczywiście od rodzaju włosów. Ja mam króciutkie włosy i dość łatwo mi się je układa. Do pielęgnacji włosów używam:

SZAMPONY I ODŻYWKI: (kilka zdj z internetu, nie miałam czasu zrobić swoich )
http://alma24.pl/produkt/109539/szampon-elseve-nutri-blask-odzywczy%3Bjsessionid=60a1b524ab6b6efca11049f7dc5e03d4.node01




                                          
http://www.frisco.pl/pid,15490/n,SYOSS-Repair-Therapy-Odzywka-do-wlosow/stn,product




        Szamponu Elseve Nutri Blask i odżywki kondycjonującej z Syossa używam  już dłuższy czas i jestem z nich zadowolona. Moje włosy są dość matowe i niestety łamliwe dlatego skupiam się  na odbudowie i  regeneracji. 
Niedawno w biedronce ustrzeliłam okazje, szampon i lakier do włosów Timotei. Szampon nieźle się sprawdza, mam po nim miękkie w dotyku i ładnie pachnące włosy. Jednak lakier do włosów jedynie fajnie pachnie, ale nie nadaje się by utrwalać nim fryzurę, jest za słaby. To 24H na opakowaniu mnie rozbawiło ;)).
A i przy okazji zakupów w biedroneczce, kupiłam gumę stylizującą włosy. Do moich krótkich włosów sprawdza się w 65 %, stosuję ją by przygładzić boki i ewentualnie do grzywki w połączeniu z lakierem z Tafta ( 5 czarny super mocne utrwalenie ). No ale cena za to bardzo dobra;)).








Do prostowania włosów używam płynu i mleczka prostującego z Marionu. Spryskuje lub w przypadku mleczka aplikuje grzebieniem  na włosach podsuszonych i wyciągam na szczotkę (tylko górę i przód bo boki mam króciutkie i tył mam podgolony). Można też stosować przed prostowaniem prostownicą.

A jeśli chodzi o maskę w dość obskurnym i mało przekonywującym opakowaniu, to jest świetna. Zapłaciłam za nią tylko 11 zł  i używam jej raz w tygodniu, ale włosy po niej mam delikatne, lśniące i nie widać żadnych uszkodzeń na włosie. 

No to by było na tyle póki co z kosmetyków. A to fryzurka jaką zrobiłam na szybko na praktykach.



Jak wykonać? Związujemy włosy w kitkę na czubku, zostawiając wokół trochę włosów na warkocza. Kolejnym krokiem jest dobieranie warkocza. Pasmo z lewej normalnie z wydzielonych włosów natomiast pasmo z prawej dobieramy z włosów w kitce i tak oto powstaje taka fryzurka;)).

Niebawem wstawię też fotki  z kokardkami z włosów w warkoczu;) Póki co znalazłam na you tube filmik z tą piękną fryzurką. I mimo,że wygląda na trudną do wykonania, to wcale taka nie jest, postaram się wstawić zdjęcia jak po kolei należy przewijać pasemko pod warkoczem by wyszła kokarda;*




                           
           Buziaki! 




                                             
                                                 

                                                   

                                       

                                         

                                 

                            

11 komentarzy:

  1. Ja mam dwie lewe ręce, uczesać to się tylko w kitkę potrafię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam;) Ja też musiałam się nauczyć, na początku tez nie wychodziło;))

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie ci ta fryzurka wyszła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie ten rozowy elseve, zapraszam na rozdanie z NUK

    OdpowiedzUsuń
  5. mam tylko ten plyn prostujacy wlosy z marion ale uwazam, ze straszny badziew :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi po ciąży strasznie włosy wypadają... :/ załamuję już na nie ręce...
    Syossa uwielbiam, ale w szamponach. Odżywka średnio działa na moje włosy :/
    _________
    http://happybabysmother.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. kusi mnie ten szampon z timotei i chyba się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale tu się ładnie zrobiło :) a fryzura przepikne, zazdroszcze ze potrafisz takie cudo zrobić

    OdpowiedzUsuń
  9. ja stosuję odżywki i szampony z tej serii: http://wizaz.pl/kosmetyki/foto/57250_500.jpg :) i powiem Ci, że jestem zadowolona.
    mam włosy do pasa i uwielbiam takie warkocze, ale niestety sama nie potrafię sobie zrobić takiego cudeńka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. witaj :) dzięki za odwiedziny :) ciekawy blog szczególnie,że również jestem młodą mama i również byłam przerażona macierzyństwem, ale mija już 2 i pół roku mojej córci z dnia na dzień jest jeszcze cudowniej :) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń